Sylwester i moja stylizacja

gru

30

Sylwester i moja stylizacja

Sylwester i moja stylizacja

Świat oszalał!!!  Zbliża się Sylwester, a z nim bale, imprezy, fajerwerki, suknie itp. Sklepy oferują wyprzedaże, a i w „ciuchlandach” spory ruch w poszukiwaniu oryginalnych kreacji. Na swojej drodze spotykam znajomą i pada - jakże spodziewane w tym okresie pytanie: gdzie wybierasz się na sylwestra? Ja na to: nigdzie, zostaję w domu… Ale jak to? – pada kolejne nurtujące pytanie. Nie lubię sylwestra - odpowiadam. Oczy mojego rozmówcy „lekko” zdziwione, nie pozostaje mi nic innego jak krótko wyjaśnić. Bo mój wymarzony sylwester to….

Luz, luz i tylko luz…

Po wielu latach pracy w korporacji, kolacyjek i bankietów firmowych na widok małej czarnej lub innej kreacji dostaję drgawek. Podobnie jak myśl o wielkiej sylwestrowej „imprezy” gdzie jak masz fart to przy stoliku spotkasz fajnych ludzi … marzenie. Więc …dzisiaj mój wymarzony sylwester wygląda tak: najlepiej jeansy, sweter, wygodne buty itp. Idąc dalej, marzy mi się sylwester w górach, najlepiej w towarzystwie śniegu (w górach największe prawdopodobieństwo spotkania tego zjawiska) przy ognisku, z grzanym winem, bigosem i w jeansach, dresach czy też spodniach moro. Tańce do białego rana, skakanie przez ognisko, no i oczywiście kulig. Po roku ciężkiej pracy nie zaprzątasz sobie głowy podartymi pończochami, rajstopami, zaciągniętą - bardzo drogą sukienką kupioną szczególnie na to ”wielkie” wyjście, a nie daj boże rozmazany makijaż – na ognisko po prostu go nie robisz. Inna jakże kusząca perspektywa spędzenia sylwestra to: drewniany domek nad mazurskim jeziorem, kominek …ech rozmarzyłam się…

Twarz mojej rozmówczyni również lekko zarumieniła się ale jednak…. Sylwester wielu z nas kojarzy się jedynie z balem czy szykowną imprezą. Ja pozostaję niewzruszona i „sylwek” w plenerze uważam za najlepszy i z całą pewnością niezapomniany…

Czy ktoś ma podobne odczucia i marzenia?

Poprzedni Następny
Menu
Oprogramowanie sklepu internetowego Sellingo.pl